niedziela, 6 września 2015

Ulubieńcy wakacji 2015



To już ostatni post wspominający wakacje. Dziś chciałabym Wam pokazać produkty, które w te dwa miesiące były ze mną nie rozłącznie. Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam na dalszą część posta.



1. Krem antybakteryjny.
Kremu używam od początku sierpnia. Jestem zadowolona, ponieważ nawilża, a to dla mnie  najważniejsze. Ma on też ''niby'' być przeciw pryszczom jednak, w to za bardzo nie wierzę. 
Ma fajną konsystencje i ładnie pachnie, ogólnie polecam go.



2.Suchy szampon, Batiste.
Tu dużo nie muszę mówić, dlaczego znalazł się w ulubieńcach. Słyszałam mnóstwo dobrych opinii na temat tego szamponu, więc na początku lipca, także go kupiłam i ani  trochę tego nie żałuje. Mój Batiste pachnie kokosem i to jeszcze bardziej umila używanie go. 


3. Nawilżający balsam do ust '' Kolorowy koktajl ''
Ten balsam, właściwe tą pomadkę, miałam od dłuższego czasu. Nie używałam jej, ponieważ uważałam, że daje za mocny kolor. W wakacje pomyślałam, że będzie świetnie się sprawdzać i tak właśnie było. Po używaniu jej całe dwa miesiące postanowiłam, używać jej także do szkoły, tylko po prostu nie malować mocno.


4. Odżywka wzmacniająca ''Goodbay Damage'' Garnier
Na początku wakacji, zafarbowałam szamponetką końcówki włosów na różowo. Efekt miał utrzymywać się tydzień, może dwa, jednak do dziś widzę jeszcze małe przebłyski różu. Niestety po tym ''eksperymencie'' moje końcówki ucierpiały, dlatego zaopatrzyłam się w tą odżywkę dla zniszczonych włosów i rozdwojonych końcówek. Używam jej od połowy sierpnia, jednak mogę już powiedzieć, że jest fajna, nawet pod względem zapachu :p  Na razie bardzo dobrze mi się jej używa i oby tak dalej.


5. Mgiełka do  ciała. 
Pokazywałam ją, już w moim niezbędniku na wakacje, więc czemu tu się dziwić, że jest w ulubieńcach. Ma ładny zapach i trochę nawilża.


 6. Lakier do paznokci.
 Używałam go przez cały lipiec. Ma bardzo ładny fioletowy kolor, taki delikatny właśnie dlatego go polubiłam.


7. Kolejnym ulubieńcem trochę innym jest warkocz na boku. Kilka postów z taką właśnie fryzurą się już pojawiło. Na upały było to dla mnie najwygodniejsze rozwiązanie :)


To już wszyscy ulubieńcy tegorocznych wakacji :)





3 komentarze :

  1. Bardzo fajni ulubieńcy, mnie w wakacje suchy szampon poratował kilka razy :*


    Zapraszam do mnie :*
    http://kaanaasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetni ulubieńcy! Mam ten sam suchy szampon! :)
    MÓJ BLOG :)

    OdpowiedzUsuń

* Jeżeli spodobał Ci się post, skomentuj.
* Podoba Ci się mój blog? Zaobserwuj, a ja możliwe, że zrobię to samo.
* Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
* Zależy mi na uczciwych obserwatorach, także w obs/obs się nie ''bawię''.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.